Catégories
Banking

Idą Gorsze Czasy Dla Deweloperów

www.skijumping.pl W perspektywie kilkunastu kolejnych lat różne analizy rynkowe wskazują jednak na to, że rynek mieszkaniowy nadal będzie się dość intensywnie rozwijał. Wygląda na to, że niektórzy idą nawet za daleko. W takiej kolejności niektórzy deweloperzy realizują projekty. Szybko wyczuli to deweloperzy i swoją ofertę zaczęli przystosowywać do nowych warunków. Niedawno widziałem ofertę dwupokojowego mieszkania na Żoliborzu o powierzchni 29 metrów kwadratowych. 38 proc. rynku, to mieszkania od 41 do 60 metrów kwadratowych. Trzeba jednak mieć świadomość, że jeśli nowelizacja faktycznie zaostrzy stawiane wymagania, to można się spodziewać wysypu inwestycji na obrzeżach miast tuż przed wejściem zmian w życie. Kosztowną z punktu widzenia deweloperów zmianą może być też procedowana przez rząd nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Na korzyść deweloperów przemawia to, że potencjał popytowy wciąż jest spory. Liczę na to, że ten wpis pozwoli Ci też spojrzeć na realizację projektu budowlanego z szerszej perspektywy oraz dobrze się do niego przygotować. Chodzi o to, aby mieszkaniowo-kredytowa maszyna chodziła na równych obrotach. Racjonalne byłoby więc ograniczenie nadmiernego optymizmu wśród decydentów z tych firm, aby za rok czy dwa nie mieli oni nadmiernych problemów z upłynnieniem sporych zapasów mieszkań. Często bank życzy sobie, aby w umówionym czasie deweloper znalazł klientów na określoną ilość lokali mieszkalnych na danym osiedlu. This data was done by GSA Content Generator DEMO!

Jest to zespół osób decyzyjnych w danym banku, którzy posiadają największe doświadczenie w zakresie finansowania nieruchomości. Perspektywy branży były na tyle dobre, że banki prowadziły ekspansywną politykę kredytową w zakresie kredytowania tej gałęzi gospodarki. Kredyt deweloperski przeznaczony jest na finansowanie tych projektów inwestycyjnych, które zawierają w swoim zakresie sprzedaż i/lub wynajem nieruchomości. Niemniej to właśnie przeskalowanie projektów do możliwości finansowych spowodowało, że sprzedaż wróciła do poziomu z początku 2008 r., czyli 8 tys. To sporo – zważywszy, że średnie oszczędności to 33 tys. Przy średniej wartości kredytu złotówkowego, przekraczającej 200 tys., drugie tyle trzeba dołożyć z własnych oszczędności. Tym samym bardziej prawdopodobne stanie się otrzymanie kredytu i to na atrakcyjniejszych warunkach. Jeżeli deweloperowi udało się dostać kredyt to na bardzo wyśrubowanych warunkach. Ostatecznie konkurencję wygrał BOŚ, oferując spółce trzyletni kredyt o wartości 58 mln złotych. Dla uzyskania finansowania bankowego w tej branży należało się wykazać wkładem własnym sięgającym 40 – 50% wartości inwestycji. Do dwóch lat skrócony zostanie okres ważności warunków zabudowy, co pomoże ukrócić spekulację gruntami poprzez uzyskiwanie decyzji administracyjnych tylko dla podniesienia wartości sprzedawanej ziemi. Małe spółki deweloperskie mają bardzo ograniczone możliwości pozyskania finansowania poprzez emisję obligacji.

Do tego potrzebne są odpowiednio duże środki, stąd tak rosnąca popularność obligacji (ich emisję można przeprowadzić w krótkim czasie) jako sposobu finansowania się deweloperów. Najprościej można to zdefiniować jako tymczasową organizację lub nowo utworzone przedsiębiorstwo, które poszukuje dla siebie odpowiedniego i rentownego modelu biznesowego. Niektóre firmy działające na rynkach zagranicznych swoje pierwsze kroki w biznesie również stawiali jako startupy. Współpraca aktualności z banków posiadaczami gruntów może być o tyle popularna, że duże firmy deweloperskie zapowiadają ograniczenie zakupów gruntów. W efekcie firmy budujące mieszkania muszą zabezpieczać finansowanie całego projektu np. kredytem z banku, zamiast posiłkować się wpłatami klientów. Poza finansowaniem kredytem i obligacjami branża deweloperska ma niewiele alternatyw. Zainteresowanie spółek deweloperskich finansowaniem za pomocą obligacji rośnie nieprzerwanie od 2010 r. Problemem może być znalezienie inwestorów zainteresowanych kupnem obligacji. Klienci poświęcają więcej czasu na znalezienie odpowiedniego mieszkania, deweloperzy nie przepłacają za działki, a banki dokładniej analizują wnioski. Najnowsze dane GUS pokazują, że od stycznia do maja deweloperzy rekord z roku 2008, kiedy to przez pierwsze pięć miesięcy roku rozpoczęli budowę 30,7 tys.

W 2015 r. deweloperzy rozpoczęli budowę 34 tys. 2015 r. pełnił także funkcję dyrektora finansowego (CFO) oraz partnera zarządzającego w Eastbridge Group. Prym wiodą również technologie marketingowe i produktywność, a także zarządzanie (CRM/ERP), Google Glass trafi do deweloperów jeszcze w tym miesiącu usługi finansowe oraz tworzenie narzędzi dla programistów i deweloperów. Korzystać z dobrych warunków mogą także deweloperzy. Ze względu na trudności w pozyskaniu finansowania w najbliższych latach deweloperzy będą coraz częściej sięgać po mechanizmy angażujące dodatkowych partnerów w przedsięwzięcia deweloperskie. Obligacje deweloperskie miały stać się remedium na niedostateczne finansowanie ze strony banków. Alternatywą wobec kredytów inwestycyjnych są obligacje korporacyjne. Nie oznacza to jednak, że zobowiązania deweloperów wypełniają tylko obligacje – na koniec 2016 r. Jeśli więc same banki dostarczają coraz więcej paliwa na rynek deweloperski, podważanie wiarygodności kredytowej działających tu deweloperów byłoby ogromną niekonsekwencją. Przeciwnie: polityki kredytowej na razie nie poluzują, a podwyżki stóp procentowych tylko zmniejszają zdolność kredytową. W efekcie zdolność do spłaty kredytu oraz wartość zabezpieczenia zależy niemal wyłącznie od przepływów pieniężnych generowanych przez tę nieruchomość (zabezpieczeniem jest zawsze sama nieruchomość). Niski wskaźnik LTC to niskie ryzyko dla banku, co przekłada się na większą skłonność do udzielenia kredytu. Content was created with GSA Content Generator Demoversion.